Forum TERRACAN.PL

Forum użytkowników aut marki HYUNDAI TERRACAN

Ohydne działania polskiej policji

HydePark

Ohydne działania polskiej policji

Postautor: sylwek » 19 lip 2016, 21:50

Witam wszystkich serdecznie. Popadłem w tarapaty w związku z działaniami polskich pał-policji. Otóż wracając z rodziną z wakacji z Ukrainy,przyzwyczajony do tego,że policja nie chowa się gdzieś po krzakach kilka metrów za tablicą terenu zabudowanego. Zapomniałem że minąłem granicę PL i dałem się złapać na suszarkę w zabudowanym jadąc z kosmiczną prędkością 86 km/h. Ment wyciągnęła mnie ze sznurka samochodów,podobno to właśnie ja w tym sznurze aut pędziłem te 86. Oczywiście ment był bez czapki,zatrzymania dokonał ręką bez ''lizaka''.Radiowóz schowany w krzakach na wjeżdzie na prywatną posesję. Po tym jak się przedstawił zaprosił mnie do radiowozu na zasadzie stań pan przy okienku,a ja se tu posiedzę. W tym momencie ciśnienie poszło w górę. W momencie jak wziął się za wypisywanie mandatu bez pytania czy go przyjmę już wiedziałem że go zadziwię Jak już się ocknął i spytał to właśnie w tym momencie odniosłem moralne zwycięstwo odmawiając jego przyjęcia z powodu ciężkiej sytuacji materialnej mojej rodziny. W skrócie chodzi o to że pracodawca nie płaci mi od kwietnia,nie zwrócił mi kosztów podróży itd. Generalnie nie wiem nawet czy jeszcze jestem zatrudniony bo jakoś tak mnie unika i nie odbiera nawet tel. Tą sprawę próbuje wyjaśnić przy pomocy białostockiej Inspekcji Pracy.
Teraz pytanie nr 1. Jak się wykaraskać z rozprawy sądowej i zminimalizować koszty? kiedyś było coś takiego jak wniosek o samo ukaranie?
Pytanie numer 2. Czy da radę przysrać się jakoś do tego chama za uchybienia których się dopuścił?
Zasadniczo strasznie mnie wqutwia takie stawanie w krzaczorach na początku zabudowanego i wyrabianie ''normy''.
Będę wdzięczny za rady i podpowiedzi. Być może ktoś z Was już przerabiał taki temat bądż orientuje się w tym bagnie. Myślę że może to być też przydatne innym forumowiczom. Pzdr
sylwek
 
Posty: 59
Rejestracja: 16 sty 2015, 08:16

Re: Ohydne działania polskiej policji

Postautor: sylwek » 19 lip 2016, 23:56

sylwek
 
Posty: 59
Rejestracja: 16 sty 2015, 08:16

Re: Ohydne działania polskiej policji

Postautor: robert38 » 20 lip 2016, 03:14

sylwek pisze:Teraz pytanie nr 1. Jak się wykaraskać z rozprawy sądowej i zminimalizować koszty? kiedyś było coś takiego jak wniosek o samo ukaranie?

Pytanie numer 2. Czy da radę przysrać się jakoś do tego chama za uchybienia których się dopuścił?


1. Jeśli nie przyjąłeś mandatu to z rozprawy sądowej się raczej nie unikniesz.
Ja na twoim miejscu udał bym się na komendę z której był policjant i powiedział, że jednak przemyślałeś swoje zachowanie i przyjmujesz mandat i ze względu na trudną sytuację prosisz o najniższy możliwy czyli 200 zł za takie przekroczenie prędkości.
Potem piszesz pismo chyba do wojewody z prośbą o rozłożenie mandatu na raty i argumentujesz to trudną sytuacją materialną. Mandat można rozłożyć na 10 rat.

2. Raczej nic mu nie zrobisz. W terenie zabudowanym policjant nie musi być umundurowany aby zatrzymać pojazd do kontroli.
Brak czapki nie ma tu żadnego znaczenia.
Nie musi też używać lizaka. Może nakazać zatrzymanie ręką.

Mandatu można nie przyjmować jeśli policjant ci coś wmawia a ty nic nie zrobiłeś i potrafisz to udowodnić.
2002 Terracan 3.5 V6, LPG, czarny, czarna skóra, Bilstein B6, drążki Ironman, skrzynia A/T, climatronik, TOD, 265/70/16
robert38
 
Posty: 551
Rejestracja: 14 lip 2009, 14:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ohydne działania polskiej policji

Postautor: Yabol » 20 lip 2016, 04:03

Odmowa przyjęcia mandatu skutkuje wnioskiem do sądu grodzkiego właściwego dla miejsca wykroczenia, a nie zamieszkania.
Czekają Cię podróże, a sprawy w polskich sądach nigdy się nie kończą na jednej rozprawie.
Plus koszt sprawy sądowej.

Moralne zwycięstwa bywają drogie.

Posłuchaj kolegę Roberta i staraj się przyjąć mandat.
Terracan 2,9 CRDi 2004, 120kW / 163KM, manual + TOD
Yabol
 
Posty: 41
Rejestracja: 20 paź 2015, 11:40

Re: Ohydne działania polskiej policji

Postautor: dawkor » 25 lip 2016, 12:46

A ja bym grał na zwłokę, najczęściej na chorobę, nie odbierał wezwania, a jak odbiorę to znowu ze chory jestem, po 2 latach ulega przedawnieniu :) poza tym bym poprosił o udowodnienie ze to ja jechałem z ta prędkością a nie inna skoro jechałem w kolumnie, poza tym można złożyć wniosek o przeniesienie rozprawy w swój rejon ze względu na brak środków finansowych na dostanie się na rozprawę,(granie na zwłokę)
dawkor
 
Posty: 68
Rejestracja: 17 paź 2015, 16:57
Lokalizacja: Chojnow/k legnicy

Re: Ohydne działania polskiej policji

Postautor: robert38 » 25 lip 2016, 14:28

Jakiego wezwania byś nie odbierał? Z sądu? Nie odbierać to sobie można mandatu z fotoradaru który przyjdzie pocztą. Wezwanie z sądu czy odbierzesz czy nie to i tak zostanie uznane za doręczone.
Pierwsza sprawa i wyrok i tak będzie pewnie w trybie nakazowym gdzie obecność podejrzanego o wykroczenie drogowe nie jest konieczna.
Potem dopiero odwołanie od wyroku i kolejna rozprawa.
Czy warto się szarpać za 200-300 zł tym bardziej, że kolega sam przyznaje, że faktycznie jechał za szybko.
Trzeba być twardym a nie mientkim. Ja tam z policją nie dyskutuje jak wiem, że zawiniłem.
Mówię pisz pan i po temacie.
Z mandatem w garści masz większe pole manewru bo odsetki są minimalne. Ja swój ostatni mandat zapłaciłem z rocznym opóźnieniem i nikt o nic się nie przyczepił.

Tu ciekawie opisana sprawa o przekroczenie prędkości w sądzie.

http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/n ... nId,297723
2002 Terracan 3.5 V6, LPG, czarny, czarna skóra, Bilstein B6, drążki Ironman, skrzynia A/T, climatronik, TOD, 265/70/16
robert38
 
Posty: 551
Rejestracja: 14 lip 2009, 14:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ohydne działania polskiej policji

Postautor: dawkor » 25 lip 2016, 18:46

Tylko ze przy rozprawie sadowej kolega nie dostanie punktów nawet jak przegra jedynie kwota Pieniężna o tym to wiedziałeś?
dawkor
 
Posty: 68
Rejestracja: 17 paź 2015, 16:57
Lokalizacja: Chojnow/k legnicy

Re: Ohydne działania polskiej policji

Postautor: robert38 » 25 lip 2016, 21:50

W temacie nie było mowy o punktach tylko o pieniądzach i trudnej sytuacji finansowej naszego kolegi.
To tak po pierwsze.

A po drugie to weź zaczerpnij trochę wiedzy w temacie o którym usiłujesz pisać.
Punkty to kolega już dostał w momencie nieprzyjęcia mandatu.
Dokładnie nie wiem czy te punkty są widoczne w systemie czy są jakby w zawieszeniu do rozprawy sądowej.

Teraz jeśli wygra w sądzie punkty zostaną usunięte.
Jeśli przegra punkty zostają.
2002 Terracan 3.5 V6, LPG, czarny, czarna skóra, Bilstein B6, drążki Ironman, skrzynia A/T, climatronik, TOD, 265/70/16
robert38
 
Posty: 551
Rejestracja: 14 lip 2009, 14:07
Lokalizacja: Warszawa


Wróć do POGADUCHY nie tylko o TERRACANIE



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net
cron