Forum TERRACAN.PL

Forum użytkowników aut marki HYUNDAI TERRACAN

pływanie samoochodu

pływanie samoochodu

Postautor: edek30 » 15 lis 2015, 18:59

Podczas jazdy samochodem szczególnie po koleinach mam wrażenie że jedzie on tam gdzie on chce, a nie gdzie ja kieruje.Wymieniłem to co moim zdaniem należało wymienić ale efekt mizerny. Pozostały mi tylko stare amory i sprężyny. Czy ta niesprawność może być przyczyną.
edek30
 
Posty: 12
Rejestracja: 12 gru 2013, 14:53

Re: pływanie samoochodu

Postautor: Coyote » 15 lis 2015, 19:42

Przyczyn może być bardzo wiele. Napisz proszę co tam już udłubałeś do tej pory. Z takich podstawowych spraw to:

-niedokręcone koło
-zużyte gumy stabilizatora
-zużyte łączniki stabilizatora
-zużyte końcówki drążków
-zużyte tuleje wahaczy
-nieprawidłowe ciśnienie w oponach
-nieprawidłowy rozmiar opon
-zużyte amortyzatory
-zużyte sprężyny
-nieprawidłowo napięte drążki skrętne
-luz na przekładni kierowniczej
-luz na łożyskach

Tyle tego co miałem na szybko w głowie.Może jeszcze jakieś objawy masz?
2.9 CRDi 150KM; BF Goodrich A/T TA KO2 245/75r16; Lift +2"; Lovells +200kg; Bilstein B6
Mój Terracan
Wcześniej byli:
Mitsubishi Pajero Pinin 2.0GDI
Land Rover Freelander 2.0Td4
Awatar użytkownika
Coyote
 
Posty: 136
Rejestracja: 04 lis 2015, 20:43
Lokalizacja: Głębokie południe, SZY

Re: pływanie samoochodu

Postautor: barzuc » 15 lis 2015, 19:49

A problem z pływaniem masz tylko na koleinach czy na równej drodze też? Jak na samych koleinach to niestety terek trochę tak ma ze względu na szerokość opon, rozstaw osi i dodatkowo też trochę przez rodzaj przekładni kierowniczej (kulowa a nie listwowa jak w osobówkach) - to wszystko niestety powoduje, że na koleinach nawet z zawieszeniem w super stanie potrafi popływać bo nie może się auto wpasować...
Jeśli zawieszenie masz całe zrobione (gumy, łączniki stabilizatorów, itp) to wymiana amortyzatorów (jeśli są zużyte) może odrobinę sprawę polepszyć ale raczej niewiele (odczujesz poprawę przede wszystkim np. w mniejszym kołysaniu się na boki przy zakrętach czy ogólnie stabilności jazdy i przede wszystkim - przy hamowaniu szczególnie na nierównej nawierzchni). Sprężyny i drążki skrętne - mają znaczenie w kontekście sztywności auta (w tym dobicie koła na dziurach) jego wysokości czy ładowności ale na zachowanie w koleinach - niewielkie.
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1524
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: pływanie samoochodu

Postautor: nizak102 » 16 lis 2015, 22:16

Witaj
zmień amorki na nowe bilsteiny B6 podciągnij fabryczne drązki z przodu zmień sprezyny na nowe z tyłu załóz koła 245 zamiast fabrycznych 255 i bedzie sie prowadzić jak marzenie - pod warunkiem ze wszytko inne jest sprawne bez luzów. A i jeszcze sprawdz luzy na łozyskach przednich kół i czy przekładnia kierownicza nie ma luzu. Poszukaj po forum ogólnie było o tym pare tematów juz pisane.
Pozdrawiam
Mateusz
Awatar użytkownika
nizak102
 
Posty: 674
Rejestracja: 14 cze 2014, 23:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: pływanie samoochodu

Postautor: wooldi » 18 lis 2015, 22:07

U mnie za pływanie odpowiedzialne była zużyta tuleja wahacza a w konsekwencji (i to szybko) pościnane opony. Wymiana tulei przyniosła niewielką poprawę ale wymiana opon kolosalnie poprawiła stabilność również w koleinach.
Terek 2003, 2.9 CRDI, trójpozycyjny przełącznik, manual, opony A/T, lift 2".
wooldi
 
Posty: 159
Rejestracja: 30 mar 2012, 23:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: pływanie samoochodu

Postautor: gajowy » 23 lis 2015, 10:18

Przepraszam, że podpinam się pod temat, mnie też trochę drażni to kołysanie i pływanie, niemniej przesiadając się z osobówki na terenowy liczyłem się z tym. A co sądzicie o zmianie felg z 16 na 17 i założeniu opon o niższym profilu? Wydaje mi się że terenówka pływa głownie przez te wysokie opony.
gajowy
 
Posty: 91
Rejestracja: 19 wrz 2015, 09:34

Re: pływanie samoochodu

Postautor: Coyote » 23 lis 2015, 12:54

Toż to bez sensu :D Terenówka ma mieć wysoki profil po to żeby radzić sobie w terenie.

Auto pływa bo najpewniej ma luzy w zawieszeniu, za miękkie amortyzatory lub sprężyny, stare opony. Nad tymi rzeczami trzeba popracować a wtedy auto przestanie się bujać...
2.9 CRDi 150KM; BF Goodrich A/T TA KO2 245/75r16; Lift +2"; Lovells +200kg; Bilstein B6
Mój Terracan
Wcześniej byli:
Mitsubishi Pajero Pinin 2.0GDI
Land Rover Freelander 2.0Td4
Awatar użytkownika
Coyote
 
Posty: 136
Rejestracja: 04 lis 2015, 20:43
Lokalizacja: Głębokie południe, SZY

Re: pływanie samoochodu

Postautor: gajowy » 24 lis 2015, 00:02

Jeśli się jeździ tylko w terenie to Terracan bez przeróbek, bez urazy, jest bez sensu. Dla mnie to pojazd uniwersalny, pozwala mi skrócić często przebywaną drogę z 17km do 7 km, warunek 3km muszę przejechać lasem a na kilkuset metrach po deszczu jest błoto nie do przebycia przez osobówkę i trzeba zapiąć koniecznie napęd na 4 kopyta. Myślę , że na 17-calowych felgach też sobie bardzo dobrze z tym poradzi. A prześwit fabryczny mi tam wystarczy, natomiast z SUV-em mogło by być już gorzej. Jednocześnie terracan pozwala mi z nie najgorszą prędkością przemieścić się z rodziną na wakacje ot tak 1300km autostradą.
gajowy
 
Posty: 91
Rejestracja: 19 wrz 2015, 09:34

Re: pływanie samoochodu

Postautor: Coyote » 24 lis 2015, 00:23

Rozumiem Twój pomysł na Terka.
Jednak tak czy inaczej nasze auta bujają się przez miękkie zawieszenie a nie opony czy koła same w sobie. Sam to teraz widzę po wymianie zawieszenia, inne auto...
2.9 CRDi 150KM; BF Goodrich A/T TA KO2 245/75r16; Lift +2"; Lovells +200kg; Bilstein B6
Mój Terracan
Wcześniej byli:
Mitsubishi Pajero Pinin 2.0GDI
Land Rover Freelander 2.0Td4
Awatar użytkownika
Coyote
 
Posty: 136
Rejestracja: 04 lis 2015, 20:43
Lokalizacja: Głębokie południe, SZY

Re: pływanie samoochodu

Postautor: gajowy » 24 lis 2015, 00:40

Jak kupiłem swojego terracana, zrobiłem w nim remont zawieszenia. Wymienili mi wszystkie gumy, co do których były zastrzeżenia. Na przeglądzie sprawdzili amortyzatory- są ok. Samochód i tak się buja w porównaniu do osobówki. Może mam za duże opony. Ja się przyzwyczaiłem, kobita nie. Na pocieszenie- miałem kiedyś Isuzu Campo, mechanicznie był super ale po naszych krzywych drogach skakał jak piłka.
gajowy
 
Posty: 91
Rejestracja: 19 wrz 2015, 09:34

Następna

Wróć do EKSPLOATACJA



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net