Forum TERRACAN.PL

Forum użytkowników aut marki HYUNDAI TERRACAN

Zapowietrzający się układ paliwowy

Zgłoszenia awarii i jak sobie z tym radzić.

Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: barzuc » 08 lis 2015, 21:18

Od dłuższego czasu borykam się z problemem zapowietrzającego się układu paliwowego. Wszystko zaczęło się po wymianie filtra paliwa na nowy Knecht-a. Auto wcześniej sporadycznie kaprysiło przy odpaleniu ale, że było to 1 na 10 trzeba było dłużej pokręcić więc się tym nie przejmowałem. Po wymianie filtra - auto paliło ale po dłuższym kręceniu (normalnie palił od ręki a trzeba było pokręcić tak z ~2sekundy). Stwierdziłem, że to może kwestia filtra paliwa więc kupiłem drugi - manna (jak miałem wcześniej), założyłem ale niczego to nie zmieniło... prócz tego, że zaczął mi się zapowietrzać układ paliwowy tak na amen - 1,5 - 2 min pracy silnika i koniec - brak paliwa - silnik popracował tyle co miał w filtrze paliwa.
Ogólnie w trakcie szukania przyczyny zdążyłem zmienić / zrobić:
- przewody paliwowe powrotu (od wtryskiwaczy do pompy paliwowej)
- zregenerowałem 2 wtryski (bo zrobiłem "przy okazji" test przelewowy i wyszło, że jeden to kaplica, drugi zaczyna poważnie niedomagać, dodatkowo wcześniej silnik się delikatnie "dławił" i telepał czasem podejrzanie na wolnych obrotach)
- przewód paliwowy między filtrem a pompą
- przewód paliwowy między podgrzewaczem a filtrem
- przewód paliwowy powrotu z pompy do przewodów na ramie (bingo - złączka na przewodzie elastycznym przy ramie była popękana + filtr oleju lekko obrzygany ropą)...
- w tzw. międzyczasie podłączyłem kompa przed i po regeneracji wtrysków, usunąłem błędy (i już żadne się nie pojawiły).

Niestety ogólnie - różnica niewielka... czas pracy silnika wydłużył się o jakieś 30-60 sekund + szybciej się odpowietrzało ciskając gruszkę :)
Ponieważ hipotez mi się pojawiło wiele - dziś zrobiłem kolejne podejście do tematu - zmieniłem filtr paliwa (z powrotem na knechta), sprawdzałem z otwartym zbiornikiem paliwa (czy przypadkiem odpowietrzenie zbiornika nie jest zatkane i wytwarza się podciśnienie) - znów bez rezultatów. Załamka.
Natchnął mnie dawkor informacją o skorodowanym króćcu (tutaj viewtopic.php?f=4&p=15184#p15184) więc dobrałem się do smoka w zbiorniku paliwa... jak już otworzyłem to najpierw przeżyłem szok - takiej ilości brudu, piachu i innego syfu to nie widziałem dawno. Zabrałem się za czyszczenie i już zaczynałem podejrzewać, że trafiłem - błocko śmierdziało ropą. Po 20 minutach czyszczenia ukazał się z grubsza smok, po kolejnych 20 - efekt jak na zdjęciu
Obrazek
Generalnie - to co widać to już po 40 minutach czyszczenia i to w większości już nie błoto.
Na jakiś czas całość zostawiłem w spokoju (żeby się samemu uspokoić), wróciłem żeby ponownie auto odpalić ale coś mnie tknęło i założyłem na króćce papierowe ręczniki (najprostsza rzecz żeby sprawdzić czy nie ma wycieku żadnego). Zacząłem pompować gruszką... po kilkunastu "pompnięciach" poszedłem do smoka - okazało się, że lewy (na zdjęciu u góry) króciec jest cały mokry. Po zatrudnieniu małżonki do pompowania - okazało się że powietrze aż syczy, niestety na spawie (łączeniu). Sądząc po ogólnym stanie i poziomie korozji - nie ma czego tu już zbierać / ratować i trzeba nowego smoka zamówić...

Próbuję jedynie obie nieszczelności (na pewno były na powrocie i teraz znaleziona przy smoku) połączyć jakoś z nowym filtrem paliwa. Dlaczego objawy (bo przyczyny były wcześniej to bardziej niż pewne) wystąpiły dopiero po jego wymianie a wcześniej wszystko było ok... pewnie zdrowe wtryski też swoje dołożyły, jednak nadal nie potrafię tego sobie wytłumaczyć...
Może kwestia ciśnienia? Na starym filtrze było mniejsze ciśnienie ssania w zbiorniku i się układ nie zapowietrzał, teraz przy czystym filtrze ciśnienie wzrosło i łatwiej już było powietrze ciągnąć?

Po drugie - znalazłem 2 numery części (smoka)
31110-H1032 i 31110-H1031. Oba wyglądają niby tak samo, kosztują tyle samo (koraps 58$) - tylko pytanie czy na pewno są identyczne... Jeśli ktoś wymieniał i ma gdzieś zapisane - wdzięczny będę za info :)

Z innej beczki - niech też będzie dla reszty mój przypadek ku przestrodze - zaglądajcie tam czasami i czyście zanim pojawią się pierwsze symptomy (np. problemy ze wskaźnikiem paliwa) :)
Już bez terka...
Był: Terracan 2.9 163KM A/T + TOD: viewtopic.php?f=9&t=2344
Obecnie: Fiat Sedici 4x4 + Mitsubishi Outlander 4x4
Zapraszam również na http://www.zpiataklepka.dakod.pl/, http://wzornica.blogspot.com/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1731
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: barzuc » 09 lis 2015, 11:07

Zamówienie poszło :) Teraz tylko zostało czekać na nowego smoka.
Już bez terka...
Był: Terracan 2.9 163KM A/T + TOD: viewtopic.php?f=9&t=2344
Obecnie: Fiat Sedici 4x4 + Mitsubishi Outlander 4x4
Zapraszam również na http://www.zpiataklepka.dakod.pl/, http://wzornica.blogspot.com/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1731
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: nizak102 » 09 lis 2015, 11:18

Witaj
a pytanko ? sciągałeś zbiornik czy od góry sie jakos dostałeś zeby tam zajrzeć wyczyscić?
bo ja przynam sie ze jeszcze tam nie grzebałem
Pozdrawiam
Mateusz
Awatar użytkownika
nizak102
 
Posty: 677
Rejestracja: 14 cze 2014, 23:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: barzuc » 09 lis 2015, 11:29

Od góry pod tylną kanapa jest klapka serwisowa przykręcana na 4 wkręty. Żeby mieć pełen dostęp może się okazać, że trzeba albo odkręcić kanapę albo naciąć wykładzinę (tak ~20cm). Zdjęcie zrobione właśnie przez tę klapkę - w całości można ją zdjąć po odpięciu przewodu czujnika paliwa (wtyczka na smoku), ale bez rozpinania też można klapkę ze spokojem odsunąć na tyle żeby nie przeszkadzała.

P.s. Nizak102 - dzięki za podpowiedzi w trakcie roboty :)
Już bez terka...
Był: Terracan 2.9 163KM A/T + TOD: viewtopic.php?f=9&t=2344
Obecnie: Fiat Sedici 4x4 + Mitsubishi Outlander 4x4
Zapraszam również na http://www.zpiataklepka.dakod.pl/, http://wzornica.blogspot.com/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1731
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: nizak102 » 09 lis 2015, 21:15

Witaj
super ze się udało coś podpowiedzieć najważniejsze ze auto już niedługo wroci na drogi w stanie lepszym niż do tej pory :)
Pozdrawiam
Mateusz
Awatar użytkownika
nizak102
 
Posty: 677
Rejestracja: 14 cze 2014, 23:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: dawkor » 10 lis 2015, 07:19

Miałem to samo, pod ta rdza jeszcze jest dużo zdrowej blachy, można było tylko właśnie sama cala rurkę wymienić. Jak masz jakiegoś spawacza TIG to roboty na max 20 minut ca cala nowa rurkę od zasysania. (kosz rurki z kwasiaka około 8 zł za 1 metr) i troszkę farby do zamalowania góry ponowienie by nie rdzewiała. a potrzeba niecale 30 cm :D
dawkor
 
Posty: 68
Rejestracja: 17 paź 2015, 16:57
Lokalizacja: Chojnow/k legnicy

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: nizak102 » 10 lis 2015, 12:33

WItam
dzieki dawkor za info :) jak blacha gruba to zawsze mozna wyspawać a reszte dobrym epoksydem pomalować i bedzie na kolejne 15 lat
Pozdrawiam
Mateusz
Awatar użytkownika
nizak102
 
Posty: 677
Rejestracja: 14 cze 2014, 23:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: wooldi » 11 lis 2015, 18:59

W moim Terku końcówka była na tyle skorodowana, że przepuszczała paliwo (było je lekko czuć przy kole na zewnątrz). Awaryjnie została pospawana, ale ponieważ ułamała się, włożono rurkę o trochę mniejszym przekroju. Terek od razu stracił na mocy, przyduszał się - ogólnie tragedia. Po wymianie smoka (z koraps) dopiero wszystko wróciło do normy.
Podczas wymiany smoka trzeba zwrócić uwagę na właściwe ułożenie smoka - i na smoku i na blachach są znaczniki - trzeba je spasować.
Terek 2003, 2.9 CRDI, trójpozycyjny przełącznik, manual, opony A/T, lift 2".
wooldi
 
Posty: 169
Rejestracja: 30 mar 2012, 23:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: LeszekS » 25 lis 2015, 16:35

Bartek cholero jedna przecież ja wymieniałem smoka masz do mnie telefon... trza było dzwonić. Mnie tu ostatnio prawie nie ma :(

Za to ja też mam zgrzyt... wskazówka poziomu paliwa dochodzi prawie do samego dołu i samochód kaszle i staje muszę dolać paliwo, podpompować i dopiero startuje i jedzie dalej. Smoka wymieniałem dopiero co przecież jakieś 2 lata temu może nawet nie... :/ słabo... nie wiem co robić. No jasne najprościej ASO i niech szukają :P ;)
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 537
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: Zapowietrzający się układ paliwowy

Postautor: barzuc » 25 lis 2015, 17:21

LeszekS pisze:Bartek cholero jedna przecież ja wymieniałem smoka masz do mnie telefon... trza było dzwonić. Mnie tu ostatnio prawie nie ma :(

Za to ja też mam zgrzyt... wskazówka poziomu paliwa dochodzi prawie do samego dołu i samochód kaszle i staje muszę dolać paliwo, podpompować i dopiero startuje i jedzie dalej. Smoka wymieniałem dopiero co przecież jakieś 2 lata temu może nawet nie... :/ słabo... nie wiem co robić. No jasne najprościej ASO i niech szukają :P ;)


Mimo, że Ciebie nie ma to widzę, że humor dopisuje :) Chciałbym mieć taki problem :) Ja mam w zbiorniku paliwo prawie w niezmienionym stanie od jakiś 2 m-cy :(

Nie dzwoniłem bo szukałem najpierw w komorze silnika i okolicach (z cyklu zmiana filtra > dotykam najpierw to co w okolicy). Twojego posta też miałem gdzieś z tyłu głowy i nawet go ze 2 razy czytałem, ale nie bardzo mi pasowało :) Z kolei jak w końcu doszedłem do zbiornika - to już wiedziałem :)

Właśnie odebrałem przesyłkę. Nowy smok i uszczelka do niego już się nie mogą doczekać aż trafią do auta (ja zresztą też) :)

Swoją droga dorobiłem sobie teorię dlaczego problemy pojawiły się po zmianie filtra a nie w czasie jazdy. Po zmianie trzeba przepompować gruszką - a ta wytwarza większe ciśnienie niż pompa więc rurki, które już wcześniej ledwo się trzymały, po prostu nie wytrzymały (jeśli były mikropęknięcia to się po prostu zamieniły na klasyczne pęknięcie). Naciągane to trochę ale zawsze coś... z drugiej strony mój terek - co by się nie działo - zawsze dowozi mnie i moją rodzinę bezpiecznie do domu, dopiero na podwórku "mówi", że coś jest nie tak i że dalej jechać nie będzie bo byłoby to niebezpieczne. Mam nadzieję, że nie będzie miał już okazji do takich "rozmów" :)
Już bez terka...
Był: Terracan 2.9 163KM A/T + TOD: viewtopic.php?f=9&t=2344
Obecnie: Fiat Sedici 4x4 + Mitsubishi Outlander 4x4
Zapraszam również na http://www.zpiataklepka.dakod.pl/, http://wzornica.blogspot.com/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1731
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Następna

Wróć do AWARIE



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net
cron