Forum TERRACAN.PL

Forum użytkowników aut marki HYUNDAI TERRACAN

Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Wszystko o doświadczeniach w terenie z TERRACANEM.

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: LeszekS » 05 sie 2014, 10:50

To już ostatnia wyprawa po Rumunii - wyprawa do delty Dunaju. Mając na uwadze jak kiedyś przejeżdżaliśmy przez Dunaj w Wiedniu (poooootęęęęga) to przy samym ujściu musieliśmy go zobaczyć. Nasze oczekiwania zbladły w porównaniu z rzeczywistością. Setki hektarów pół, łąk, bagien, jednym słowem raj na ziemi dla ornitologów. Generalnie nie dotarliśmy do samego serca delty Dunaju, bo jest niedostępna dla zwykłych zjadaczy chleba. Oprócz opłat trzeba uzyskać pozwolenie odpowiednich władz. Nawet nie próbowaliśmy się starać o takie pozwolenie, bo niby co mielibyśmy powiedzieć... taaaa jesteśmy turystami i chcieliśmy zobaczyć deltę Dunaju hehehehe.... chyba trzeba mieć dobre uzasadnienie...

Żeby zobaczyć ten ogrom wdrapaliśmy się na jedyne najwyższe w okolicy wzgórze zamkowe. Znowu zamek :D. Po drodze rozmawiałem ze strażą przyrodniczą czy można sobie tu przyoffroadować, ale nie mieli nic przeciwko, tylko powiedzieli, że to może być czyjś teren i mam się liczyć z tym, że ktoś mnie przegoni... W cale mi się to nie uśmiechało, ale zew był silniejszy :D

Tyle że po drodze dotarliśmy do najstarszego Rumuńskiego meczetu wybudowanego jeszcze przez Turków okupujących te ziemie w XVI w.

Obrazek

Szczerze powiedziawszy to nic szczególnego. Dużo ciekawiej opisany był w przewodniku, który mieliśmy ze sobą.

A tu już zew natury :D, w tle najwyższe wzgórze zamkowe.
Obrazek

No po prostu nie mogłem się oprzeć, żeby nie podjechać bliżej bagien i zobaczyć czarną czaplę w locie, piękny widok.
F-16 w natarciu
Obrazek

Trochę Rumuńskiego folkloru, ale czy u nas też go nie ma :?: Ostatnio przejechałem się z żoną po naszym województwie i porównywaliśmy... kurde niewiele się różnimy od nich. Polska powiatowa = Rumunia powiatowa. Na prawdę.
Obrazek

Najzwyklejszy wróbel, ale to oznacza, że oni tam mają WSZYSTKO skatalogowane, policzone i opisane. Zobaczcie ma obrączkę na nodze. Ostrość nie ta, bo to z teleobiektywu kupionego za jedyne 190 zł. Ten kto liznął trochę fotografii wie że z takiego słoika za wiele wycisnąć się nie da ;). A on po prostu szybko się ruszał ;)
Obrazek

Z Rumunią się już powoli żegnamy.
W następnym odcinku będzie już piękna upalna Bułgaria z niesamowitymi klifami i bazami wojskowymi na cyplach wysuniętych w morze.
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 537
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: LeszekS » 05 sie 2014, 12:47

Lecz zanim opuścimy całkiem Rumunię .... spotkałem człowieka z klubu Konica - Minolta zaprzyjaźnionego forum fotograficznego... oto jak się poruszaliśmy po Transfogarasan :)

http://www.roka63.pl/kkm/Rum_070.jpg

Wklejam tylko link do zdjęcia bo ma sporą rozdzielczość i nie zmieściłoby się tutaj w ogóle ;)
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 537
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: LeszekS » 07 sie 2014, 10:54

Kierujemy się na południe po 6 nocach spędzonych w Costinesti. Jedziemy z zamiarem minięcia Varny, dopiero co doświadczonej ciężkimi ulewami i podtopieniami. Z drogi mamy niewiele zdjęć. Poglądowo może dwa wkleję, bo więcej jest bez sensu.

Najpierw bułgarska autostrada:
Obrazek

Gdy minęliśmy Varnę z jej cygańskimi slumsami.... (brrrrrr koszmar, w Polsce takich slumsów nie widziałem, ale nie zrobiliśmy tam żadnego zdjęcia) kolejnym celem było Burgas... myśleliśmy, że mimo, że to spore miasto, znajdzie się gdzieś jakieś ustronne miejsce, które lubimy, z daleka od tłumu, zgiełku. Ostatecznie po to jeździmy na wakacje - żeby odpocząć, a nie denerwować się stojąc w kolejkach: to do lodziarni, to na zjeżdżalni do basenu.

Z resztą sami zobaczcie jaka masakra:
Obrazek

Nie mieliśmy zamiaru tam zostawać. Jedziemy dalej na południe, aż w końcu docieramy do Sozopolu. Pełni obaw po tym co zobaczyliśmy w Burgas, zjeżdżamy z głównej drogi wjeżdżając do miasteczka. Ciche, spokojne, bez dwupasmówek, z niską zabudową i jednokierunkowymi uliczkami. Krążąc tak, wreszcie trafiamy na kwaterę, w której kobieta wygląda przez okno. Są napisy świadczące o tym, że ma do wynajęcia pokoje z klimą, TV, lodówką i innymi wygodami.... uliczka - cichutka - to co tygrysy lubią najbardziej. Później okazuje się, że kwatera jest 200 m od morza i 300 m od starego miasta Sozopola. Piękności. :D O tym jednak w następnym odcinku a na razie po drodze zatrzymaliśmy się na Półwyspie Kaliakra, coś grecko brzmiąca nazwa (parakalo krasi kokkino ksiro (gr. παρακαλώ κρασί κόκκινο ξηρό) - po grecku proszę czerwone wino wytrawne), ale idziemy. Wstęp płatny, ale do tego jesteśmy przyzwyczajeni ;).

FANTASTYCZNE KLIFY :D
Obrazek

Znów pozostałości zamku
Obrazek

Klif
Obrazek

Baza wojskowa na końcu półwyspu z radarami wpatrzonymi w morze i niebo
Obrazek

Na samym końcu klifu
Obrazek

A tutaj już widok na naszą plażę w Sozopolu - jesteśmy ok 350 km dalej na południe od Costinesti i mamy zaledwie kilkadziesiąt km do granicy z Turcją, ale faktów uprzedzać nie będę. ;)
Obrazek

I na Bułgarki :)
Obrazek

Takich odważnych jak tu, było trochę mniej niż w Rumunii ;)

Suma sumarum dotarliśmy wreszcie do Sozopola i plażujemy co nie oznacza braku atrakcji po plaży ;)
C.d.n. :)
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 537
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: Rothmans » 07 sie 2014, 13:38

Bułgarki najładniejsze :lol: :lol: :lol: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Rothmans
 
Posty: 364
Rejestracja: 14 sty 2014, 23:04

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: LeszekS » 07 sie 2014, 13:42

:lol: :lol: Jeśli pozwolisz to nie zgodzę się z Tobą, ale najlepiej sprawdzić to empirycznie :mrgreen: i pojechać i zobaczyć na własne patrzydła ;) Rumunki IMHO ładniejsze :P. No i więcej Rumunek jest odważniejszych :) tutaj to może na palcach jednej ręki je można było policzyć a w Rumunii leżały na plażach stadami :mrgreen: :D
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 537
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: Rothmans » 07 sie 2014, 13:43

LeszekS pisze:

Gdy minęliśmy Varnę z jej cygańskimi slumsami.... (brrrrrr koszmar, w Polsce takich slumsów nie widziałem, ale nie zrobiliśmy tam żadnego zdjęcia) kolejnym celem było Burgas... myśleliśmy, że mimo, że to spore miasto, znajdzie się gdzieś jakieś ustronne miejsce, które lubimy, z daleka od tłumu, zgiełku. Ostatecznie po to jeździmy na wakacje - żeby odpocząć, a nie denerwować się stojąc w kolejkach: to do lodziarni, to na zjeżdżalni do basenu.







Fakt też bym nawet nie wyciągał aparatu żeby cygany go nie widziały
:lol: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Rothmans
 
Posty: 364
Rejestracja: 14 sty 2014, 23:04

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: LeszekS » 07 sie 2014, 13:45

Rothmans pisze:
Fakt też bym nawet nie wyciągał aparatu żeby cygany go nie widziały
:lol: :mrgreen:

Hahahahaha dobre :D :lol: No powiem Wam, że było strasznie, a okien tośmy nawet nie otwierali, bo by nas smród zabił :? :twisted: Z resztą .... i tak na klimie jechaliśmy :lol:
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 537
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: tomekk » 07 sie 2014, 13:50

Witam !

Czy dalej są wałęsające się psy ? Zwiedzających więcej Rumunów, czy trochę z obcych krajów też widać ? Czy nie mieliście wrażenia, że ludzie bawią się w weekedny, zjeżdżają się nad rzeczki, jeziora z namiotami, busami, rodzinami, grilują, piją wino, ale żadnej agresji, żadnej szamotaniny, żadnego zagrożenia nie ma... Oczywiście co najważniejsze, że utożsamianie Rumunów z Romami jest totalnym błędem, bo są to zupełnie dwie różne nacje, prawda Leszku ?

Pozdrawiam
tomekk
 
Posty: 209
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:50

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: LeszekS » 07 sie 2014, 14:09

Tomek, większej ilości psów luzem nie widziałem nigdzie indziej :!: To był dla nas szok i to spory. Nic z nimi nie robią. Praktycznie nie było kilometra, żeby nie leżał na jezdni jakiś zabity. Stwierdziłem, że jak mi się wataha wsadzi pod koła biegnąć za jakąś suką to nawet hamować nie będę. Zderzak mamy niczego sobie w Terracanach nie?

Ludzi nad rzeczkami, jeziorkami, tam gdzie była woda było sporo - faktycznie pili wino, piwo, gdzieniegdzie wódeczkę, ale nie było głośno, nie było rozrób... fakt pełna kultura i nie widzieliśmy w tym nic złego, może dlatego też opuściłem to w relacji, bo aż tak bardzo nie szokowało. To było takie..... NORMALNE :D

Rumuni mają jak najbardziej cerę taką jak nasza Romowie inaczej "cygany" to dopiero ciemnoskórzy i widać ich niestety w złym świetle - żebrzą między samochodami na światłach, ale podpatrzyliśmy sposób jak sobie z nimi radzić: stoi taka cyganka przy linii świateł, podjeżdża samochód, ale nie zatrzymuje się przy niej tylko 5-7 m przed nią, gdy ta podchodzi on podjeżdża do przodu zostawiając za sobą lukę. Ona nie wie co robić więc podchodzi do następnego, więc kolejny podjeżdża do przodu i tak za każdym razem :lol:. Trafiłem na taką jedną, ale to za pierwszym razem i aż mnie obrzydzenie wzięło, bo się żegnała i całowała moje lusterko błeeeee a fuuuuj aż mi się coś robi jak sobie to przypomnę. Ale sposób na takich Rumuni mają niezły :mrgreen: trzeba im to przyznać. Jak to zauważyłem co robią, zacząłem wykorzystywać to w ten sam sposób :mrgreen: więcej przygód z cyganami nie miałem. Nawet w korkach pod Bukaresztem, gdzie łazili między samochodami i sprzedawali różne rzeczy. Jednemu za mną nawet udało im się wcisnąć - nie uwierzycie - piłę łańcuchową. :lol: Skurczybyk odpalał ją między samochodami, gasił, odpalał, gasił przy tym kolesiu aż w końcu wsiadł do niego do samchodu i dobili targu :D. Ale jaja były mówię wam jak to śmiesznie wyglądało :lol:
Ostatnio zmieniony 07 sie 2014, 14:32 przez LeszekS, łącznie zmieniany 1 raz
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 537
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Postautor: tomekk » 07 sie 2014, 14:17

Witam !

Co do rasy, to zauważyłem rzadko, bo rzadko, pewne podobieństwa kobiet rumuńskich do Greczynek - kształt nosa. Generalnie zauważyłeś, że miasta są odnawiane ? A co ciekawe, dużo widzieliście kościołów ewangelickich, bo przecież kraj prawosławny (nie mylić z prawosławiem moskiewskim, kiedyś na swoim soborze się nie dogadali i jest kilka odłamów), taki prawdziwy z monastyrami ? Kościoły piękne, odnowione, prawda, a wiernych przecież nie ma, nie ?

Pozdrawiam
tomekk
 
Posty: 209
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:50

PoprzedniaNastępna

Wróć do W TERENIE



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net