Strona 1 z 8

Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 19:09
autor: LeszekS
19.06. miał być kolejnym spokojnym dniem z procesją w Boże Ciało.

Okazało się, że klan Skupinów nie usiedzi na miejscu w czasie urlopu, ale dla nas to nie nowość. Mieliśmy wyjechać w piątek, ale po zapakowaniu samochodu na tyle, że w zasadzie można było jechać.... wsiedliśmy i pojechaliśmy :lol: Ile przejedziemy tyle przejedziemy a potem zawsze znajdzie się jakiś nocleg ;) Po godzinie 16 ruszyliśmy w stronę Przemyśla z myślą przekroczenia granicy w Barwinku. Droga cudownie pusta okazała się być przebyta w 3 godziny co było niebywałym czasem na pokonanie 230 km. Na granicy Słowackiej winiety, miesięczna na Słowację - 66 zł i miesięczna na Węgry - 99 zł :evil: Golą jak za zboże :evil: Ale czego człowiek nie zrobi, żeby szybciej pokonywać kilometry ;) Rumuńską kupimy na miejscu - zobaczymy ile czasu będziemy w Rumunii.

Przed granicą z Rumunią znaleźliśmy nocleg gdzie człowiek ma dużo klientów z Polski, a że to dopiero początek sezonu (chciał 30€ za pokój) utargowaliśmy na 25€. Spokojna noc, cicho. 20 czerwca to dzień przywitania wakacji. Znaleźliśmy się w kraju częściowo docelowym, ale przed nami góry. Wiemy, że drogi tu są raczej koszmarne, ale nie myśleliśmy, że aż tak. co 20 km drum in lukru przez kolejne 30 albo i nawet 40 km. MASAKRA. I tu rozszyfrowanie pierwszego hasła - roboty drogowe. Ja dodałem słowo "niewidzialne" - przez cały ten czas nie było nikogo, kto by naprawiał drogę, ale rozpieprzona i zostawiona sama sobie a raczej kierowcom, żeby się chyba pozabijali. Wreszcie dojeżdżamy do pierwszego etapu naszej wyprawy a jest to Transalpina. Niestety Rumunia przywitała nas deszczem i chmurami, więc niewiele zobaczyliśmy. Jednakowoż Hard Core w chmurach był nieprzeciętny, gdzie momentami było tak stromo, że nasze maleństwo ze swoimi 163 kucykami pod maską nie dawało rady na dwójce :shock:

Kilka fotek z tej drogi, bez szału, ale zawsze coś.

Karczma na Transalpinie w której zjedliśmy pyszny Rumuński obiadek
Obrazek

Potężna zapora - elektrownia wybudowana jeszcze za czasów Caosescu
Obrazek

Droga i góry ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Skala Maleństwo vs. urwisko
Obrazek

Polacy na motorach
Obrazek

W chmurach na szczycie Transalpiny 2125 m.n.p.m.
Obrazek

Transalpiny ciąg dalszy
Obrazek

Obrazek

Widok z okna naszej pierwszej kwatery na wyprawie Rumuńskiej... 60 Lei za pokój za noc. mniej więcej 60 zł za trzy osoby :)
Obrazek

Na dzisiaj to by było na tyle ;)

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 19:22
autor: barzuc
Ech... aż ciary mnie przechodzą "z zazdrości" :D :D :D :D

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 19:49
autor: LeszekS
Ładuj Małżowinę (pozdrawiam) "na pakę" i ognia... Cywilizowany kraj i wspaniali ludzie. Czasem po angielsku, czasem na migi, ale nikt nigdzie nie chciał nas oszukać powtarzam - NIKT i NIGDZIE :!: Za to można się targować. A kultura i pozostawienie po sobie dobrego wspomnienia - bezcenne. W Rumunii nadal kobiety, nawet obce całuje się w rękę - jest to w dobrym tonie, ale wszystkie gospodynie gdzie byśmy nie nocowali były zachwycone tym gestem z mojej strony.

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 19:53
autor: zefirekwroc
Witajcie,

rzuciły mi się w oczy Twoje mocowania bagażnika na dach. To jakaś firmówka mocowana do relingów w Terku?

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 19:59
autor: LeszekS
Nie - to najprostsze alu jakie można sobie wymarzyć za 250 zł... kupiłem, zamontowałem.... nie wiem po co, bo nie mam boksu, a pojemność bagażnika w zupełności wystarcza na nasze potrzeby. Jutro ciąg dalszy z filmem z Transalpiny z naszymi komentarzami i "łałami", który się ładuje na jutuba ;) Całe 1,5 GB ;)

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 20:46
autor: barzuc
Znaczy, że raczej produktywny w pracy jutro raczej nie będę ;)

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 20:52
autor: LeszekS
Błehehehehehe produktywny.... raczej przeżywam szok poporotowy do rzeczywistości.... także produktywny to ja raczej też nie jestem ;) :lol: A Timisoreana krąży już we krwi, a to jest wspaniałe rumuńskie piwo i tu kolejne rozwiązanie kolejnej zagadki językowej ;)

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 08 lip 2014, 21:29
autor: tomekk
Witam !

Jest, wrócił, piękne zdjęcia. Można się pozachwycać. Pisz, pisz dalej.

Pozdrawiam

Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 09 lip 2014, 13:03
autor: LeszekS
22 minuty przejazdu Transalpiną w chmurach.


Re: Drum bun, drum in lukru, Timisoreana i trochę Bułgarii

Post: 10 lip 2014, 13:27
autor: LeszekS
Czas mi na zbyt wiele nie pozwala, ale wrzucę kilka fotek ;)

Pierwsze to wycieczka do zamku Poenari. Właściwego zamku Vlada Tepesa krwawego władcy tamtych ziem nazywanego potocznie Vladem Palovnikiem lub Drakulą ;)

1480 stopni i 80 m w górę przez mroczny las tworzy klimat
Obrazek

Ja zmachany, ale młodzież zadowolona
Obrazek

Ostatnie stopnie do pokonania, żeby zobaczyć mityczny zamek
Obrazek

Właśnie młody dokonał zemsty za wszystkie dotychczasowe ograniczenia ;)
Obrazek

W sumie to dość delikatna kara w porównaniu co spotkało tych biedaków ;)
Obrazek

Tamtędy będziemy jechać niedługo, tylko musimy się z powrotem dostać do samochodu po 1480 stopniach w dół :lol: i za co :?: żeby kupę kamulców zobaczyć :lol: :?:
Obrazek

Trochę się zmęczyłem ;)
Obrazek

I ostatni przed zejściem rzut oka na stare mury XIII wiecznej warowni
Obrazek

Ciąg dalszy nastąpi niebawem ;) Wjeżdżamy na drogę DN7C znaną jako Transfogarska.