Forum TERRACAN.PL

Forum użytkowników aut marki HYUNDAI TERRACAN

Wciągarka ręczna - co to warte

Wszystko o doświadczeniach w terenie z TERRACANEM.

Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: irek » 18 wrz 2010, 07:27

Witam!

Do wszystkich bardziej obeznanych w terenie - czy warto zainteresować sie czymś takim?
http://www.twojmagazyn.pl/go/_info/?user_id=04-010

Obrazek

W teren bardzo rzadko się wybieram a jakies zabezpieczenie by sie przydało (terkiem wkopałem sie kilka razy i była bieda)
Elektrycznej nie chce, za duzo przeróbek w aucie.

Pozdrawiam
IR

->
Awatar użytkownika
irek
 
Posty: 937
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:30
Lokalizacja: WM

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: mdeja » 18 wrz 2010, 09:10

Stary dobry tirfor w nowym wykonaniu. Widzę że dość lekki - może dzięki duraluminium. Mój jest znacznie cięższy.
Nowy kosztuje sporo - ale to sprzęt z atestem. Ja kupiłem antyka z lat 70tych za 150 zł. NIe raz mi pomógł w opałach. Nie ma się co bać że piszą 1600 kg uciągu - on pociągnie dużo więcej. Tylko trzeba do tego sporo siły.
Jak sam ciągnąłem pod góre długą vitare, to się przekonałem do samuraja :D
Awatar użytkownika
mdeja
 
Posty: 595
Rejestracja: 29 cze 2009, 10:43

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: irek » 18 wrz 2010, 13:41

No to się zainteresuję.
Na allegro jest podobna (jak nie identyczna)

Obrazek

http://allegro.pl/wyciagarka-reczna-kir ... 69527.html
Awatar użytkownika
irek
 
Posty: 937
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:30
Lokalizacja: WM

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: mdeja » 18 wrz 2010, 15:20

Do terracana zamów sobie wajchę 2 razy dłuższą (łączoną teleskopowo). Im dłuższa tym łatwiej przeciągnąć naszego kląka. Metrowa to będzie stanowczo za mało na taką mase.
Awatar użytkownika
mdeja
 
Posty: 595
Rejestracja: 29 cze 2009, 10:43

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: irek » 18 wrz 2010, 20:33

ten z allegro ma w opisie

:
- wyciągarka TMax HW1600
- fabryczna lina stalowa z hakiem
- dzwignia teleskopowa

wiec jest chyba z ta dzwignią

pozdr
IR
Awatar użytkownika
irek
 
Posty: 937
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:30
Lokalizacja: WM

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: Masmo » 20 wrz 2010, 09:17

Tifor to podstawa. Zdecydowanie najpotrzebniejszy (obok kinetyka) szpej OR. Bez niego nie wyjeżdzam w teren mimo że mam windę. (czasem trzeba się pociagnąć np w tył :!: ).

Ja mam coś takiego:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1232786820

Całkiem tani znalazłeś. Ciekawe jakiej jakości. :roll: Na aledrogo można upolować za 200-300 zł polski o solidnej budowie, ale używkę. Fakt że można trafic na zjechany lub zepsuty. A naprawić to cholerstwo nie jest łatwo. Ważna też jest lina. Powinna być odpowiednio gruba i bez miekkiego środka nie musi być strasznie długa. Tiforowanie więcej niż kilka metrów wykończy nawet Pudziana. Trzeba sobie za to kupić jakieś liny, taśmy żeby założyć pętlę na drzewie i przedłużyć się do samochodu. Moim zadaniem takie minimum to któtka taśma (3-4 m) i conajmniej jedna długa (15-20 m). No i z dwie solidne szekle.

Tak naprawdę nie miałem okazji przetestowąć tifora z Terracanem. Sądząc po tym jakiego wysiłku wymagało wyciąganie Vitary zainstalowałem windę :D .

mdeja pisze:Do terracana zamów sobie wajchę 2 razy dłuższą (łączoną teleskopowo). Im dłuższa tym łatwiej przeciągnąć naszego kląka. Metrowa to będzie stanowczo za mało na taką mase.


Z długością też nie ma co przesadzać bo urwiesz bezpieczniki. Tifor ma też określoną wytrzymałość. Fakt że 1 m to za krótka wajcha. Ja mam dwie rury ocynkowane tak dopasowane że jedna jest w drugiej. Jak potrzebuje to wyciągam cieńsza z grubszej i mogę nawet mieć wajchę 1,6 m.

Tu na moim filmiku (od 5:00):
http://www.youtube.com/watch?v=4-UnwPd059o
Koledzy mający największe doswiadczenie w pracy tiforem (załoga zdobywająca laury w klasie wyczyn ;) ) katują mojego tifora (ich padł ;) :lol: ).
CRDi 2003 r. AT; bodylift 1"; zawias Ironman +2", +B6, Escape 12000. AT255/70R16 MT265/75R16 Wint265/70R16.
http://www.youtube.com/watch?v=-KJmGHt9 ... tube_gdata
Awatar użytkownika
Masmo
 
Posty: 1109
Rejestracja: 30 cze 2009, 08:11
Lokalizacja: Gdynia

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: irek » 20 wrz 2010, 10:03

a ten?
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=1229392996
tanio 250 zł + 50 zł koszt wysyłki
juz nawet zalicytowałem ;)

A co do filmiku - "daje rade" :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Awatar użytkownika
irek
 
Posty: 937
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:30
Lokalizacja: WM

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: mdeja » 20 wrz 2010, 12:58

No ja mam właśnie taki. Ale porównaj masę. Jeśli kasa cię nie trzyma
Awatar użytkownika
mdeja
 
Posty: 595
Rejestracja: 29 cze 2009, 10:43

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: irek » 20 wrz 2010, 18:17

a ile Twój waży? W opisie aukcji tego nie ma. Nowy to 12 kg + lina
Awatar użytkownika
irek
 
Posty: 937
Rejestracja: 25 wrz 2008, 18:30
Lokalizacja: WM

Re: Wciągarka ręczna - co to warte

Postautor: Masmo » 20 wrz 2010, 19:44

irek pisze:a ile Twój waży? W opisie aukcji tego nie ma. Nowy to 12 kg + lina


Niby fajnie mieć lekki kiftor żeby łatwo nim manipulować, ale .... zbyt lekki może oznaczać zbyt słaby. W takim tiforze siły są potężnie.
CRDi 2003 r. AT; bodylift 1"; zawias Ironman +2", +B6, Escape 12000. AT255/70R16 MT265/75R16 Wint265/70R16.
http://www.youtube.com/watch?v=-KJmGHt9 ... tube_gdata
Awatar użytkownika
Masmo
 
Posty: 1109
Rejestracja: 30 cze 2009, 08:11
Lokalizacja: Gdynia

Następna

Wróć do W TERENIE



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net
cron