Forum TERRACAN.PL

Forum użytkowników aut marki HYUNDAI TERRACAN

(nie)Nowy w wielkpolsce

Zgłoszenia nowych uzytkowników (proszę o wpisywanie się w nowych wątkach)

(nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: barzuc » 10 lip 2013, 20:02

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
od lutego dołączyłem do grona posiadaczy terracanów - samo auto (marka i model) trochę przez przypadek model - widać tak miało być, ale już egzemplarz nie był przypadkiem a działaniem z premedytacją i uporem maniaka bo szukaliśmy z żoną ponad 2 miesiące... ostatecznie zdecydowaliśmy się na takiego, który zapowiadał się najlepiej.
Przyszedł też w końcu czas na dołączenie i do tego szacownego grona.

...do rzeczy o samym naszym Terracanie:
Marka: Hyundai
Model: Terracan
Rok produkcji: 2004
Rok modelowy: 2005
Silnik: 2,9 CDRi, 120kW / 163KM
Skrzynia biegów: automatyczna
Napęd: 4x4, TOD (przełącznik 2 pozycyjny Auto / Low)
Kraj pochodzenia: Belgia > Polska
Poprzednich właścicieli: 2.

Wyposażenie - z tego co udało mi się ustalić - do "full opcji" (jak ja uwielbiam to określenie... prawie tak bardzo jak "igła") brakuje chyba tylko podgrzewanej przedniej szyby i szyberdachu (ale na pewno jeszcze coś się znajdzie).

"Na dzień dobry" auto zawitało do mechanika i dostało:
- nowe przednie tarcze hamulcowe (TRW) + klocki
- nowe tłoczki i regenerację zacisków (też przód)
- jedną nową końcówkę drążka i jeden łącznik stabilizatora
- nowy olej do przedniego mostu – Castrol Axle EXP 80W90
- nowy olej do mechanizmu różnicowego – Castrol Transmax Dex III
- nowy olej do tylnego mostu – Castrol Syntrax Limited Slip 75W140
- nowe przewody hamulcowe tył
...
chwilę potem krótszą i dłuższą:
- nowe pony letnie - barum bravurius 4x4 (póki co - całkiem ok ale na szosę)
- nowy filtr powietrza
- nowy filtr kabinowy
- sprawdzenie, czyszczenie i nabicie klimy (ubytek tylko eksploatacyjny)
- nowe przewody hamulcowe - główny przewód biegnący do tylnych hamulców (bo pękł - pod a raczej nad zbiornikiem paliwa),
- nowa osłona zbiornika paliwa
czeka jeszcze na:
- wymianę oleju w skrzyni biegów + filtr
- wymianę oleju w silniku + filtr oleju i paliwa
- wymianę rozrządu i pasków (teoretycznie było to robione ~10.000 km temu... paski wyglądają ok, ale wiadomo jak jest - jak na drodze - ograniczone zaufanie ;) )
- kilka innych drobiazgów.

Zdjęcia z chwili kupna (robione jeszcze przez poprzedniego właściciela), od tamtego czasu dorobił się kilku drobnych otarć i obić... niestety.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1534
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: Sephi » 11 lip 2013, 08:32

Witaj na forum,

elegancki zarówno opis jak i terracan! Niech dobrze służy :)

Pozdrowienia
Terracan 2.9 CRDi 2002r 110KW
Sephi
 
Posty: 123
Rejestracja: 15 kwie 2013, 07:25
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: barzuc » 11 lip 2013, 21:32

Sephi, dziękuję.
Acha... jedno uzupełnienie - choinka zapachowa wyleciała z auta po pierwszych 10 km od kupna (ale nie przez okno) ;)
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1534
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: barzuc » 12 lip 2013, 22:51

I jeszcze najważniejsze ze wszystkiego - dzięki tej stronie i forum wiedziałem na co zwracać uwagę przy kupowaniu. Oczywiście "z grubsza" bo jak się pierwszy raz kupuje terenówkę, to niektóre rzeczy się rozumie, niektóre tylko wydaje się, że się rozumie. Na pewno dzięki tej wiedzy uniknąłem co najmniej 3 "szrotów", które nie koniecznie takie się wydawały na pierwszy rzut oka :) (ich wady nie wyszłyby gdybym podchodził do kupna stricte jak do zwykłego - osobowego auta).
Może bezimiennie - ale dziękuję wszystkim za wiedzę, którą się podzieliliście zarówno na stronie jak i forum :)
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1534
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: barzuc » 20 wrz 2013, 23:11

W związku z tym, że wróciłem z pierwszego dłuższego wyjazdu 2+2, trasa ponad 3600km, po prostu muszę pochwalić swoje auto (albo się pochwalić swoim autem jak kto woli).
1. Pakowność
Zapakowane do bagażnika: wózek dziecięcy (duża gondola), rowerek dziecięcy, 2 walizki, plecak, lodówka turystyczna, 2 paki pieluch, duża torba z jedzeniem... i masa innych szpargałów. A ponadto: duży zestaw kluczy, mała skrzynka z narzędziami, 2 litry oleju (silnikowy + LM1052 do ON), kanister 5l, 2 mniejsze pojemniki ze szpargałami (żarówki, kable, taśma naprawcza, itp). Wszystko zapakowane do właściwie nieco ponad linię rolety - tej nie zabierałem tylko dlatego, że mi rowerek przeszkadzał "na wysokość" a zbyt leniwy byłem odkręcić kierownicę i opuścić siodełko. Dla bezpieczeństwa wszystko przykryte siatką :D
W kabinie tylko torba z jedzeniem "na tu i teraz", atlas, mapa, i inne takie.
2. Niezawodność
Najpierw "minusy":
- na początku trasy (po ~10km od wyruszenia) urwała mi się ostatecznie tarcza kotwiczna lub jak kto woli osłona od tarczy hamulcowej z tyłu (częściowo połamana była "od zawsze"). Ostatecznie wylądowała pod siedzeniem (i leży tam do tej pory). Zastanawiam się czy jest sens ją łatać czy kupić nową.
- na górskich serpentynach "wyrzygał" mi ze zbiorniczka wyrównawczego płyn od wspomagania (tak jakiś czas temu tak mi się "chlupnęło", że zalałem pod korek - więc to po większej części moja wina). Niestety wyrzygał do poziomu "minimum".
- czasem na długich podjazdach (tylko na lokalnych serpentynach) temperatura silnika wzrastała do 3/4 skali (normalnie mam nieco mniej niż 1/2) - jednak nie więcej niż 3/4, wystarczył zjazd lub "płaskie" a błyskawicznie wracała do normy (1/2 skali), więc nie uważam tego za żaden problem a po prostu "tak ma".
"Plusy":
właściwie same :)
Nic, poza tym co w "minusach", się nie zepsuło, nie zdarzyło... nie wziął / spalił żadnego oleju (jak miał max przed wyjazdem tak samo po powrocie), nie przybyło / nie ubyło innych płynów, nic się nie grzało (koła, silnik, itp), nie tarło, nie hałasowało...
3. Komfort podróżowania, ergonomia, dynamika, odczucia z jazdy
Też rewelacja.
Znów najpierw "minus"
- brakuje schowków lub są za małe (np. żeby schować atlas samochodowy), ale mam już kilka pomysłów jak to rozwiązać. Jak któryś zrealizuję to podzielę się zdjęciami.
"Plusy"
- po 20h spędzonych w drodze/samochodzie - wysiedliśmy właściwie tylko zmęczeni drogą i czasem który minął. Przede wszystkim - nic nas nie bolało, nie było nawet "dyskomfortu" związanego z długim siedzeniem (kto siedzi na co dzień, na najlepszym nawet krześle przez kilka godzin ten wie o czym mówię). Wygodne siedzenia, wydajna klima (i ogrzewanie też);
- jak zastanawiałem się po co mi tempomat, tak na autostradzie go bardzo doceniłem (szczególnie w DE);
- przejazd autostradą: cicho, płynnie, stabilnie i pewnie. Jednym słowem bez zarzutu;
- oświetlenie drogi - super, ustawienie skorygowane adekwatnie do obciążenia (światła drogowe, jeśli dobrze policzyłem odległość, oświetlały słupki/znaki/drogowskazy do 400-500m). Trochę na początku "narzekałem" na za słabe przeciwmgłowe z przodu (w porównaniu z osobówkami takie jakieś "krótkie", niskie itp), ale przy na prawdę słabej widoczności okazały się rewelacyjne - świecą tam gdzie trzeba - czyli na drogę a nie w niebo :);
- prędkości przelotowe wg licznika 110-130km/h; chwilowe w porywach do 160km/h przy jakimś wyprzedzaniu, jeszcze zapas mocy był;
- pokonywanie wzniesień: bez najmniejszego wysiłku. Na autostradzie na dole (niektóre podjazdy 10-12%) 130km/h, na górze (niektóre podjazdy miały po kilkanaście km) też 130 km/h (osobówki, które wyprzedzały mnie na dole wyprzedzałem tak w połowie, max 3/4 podjazdu);
- Terracan to pełną gębą długodystansowiec, nie sprinter (w żadnym razie nie porównanie z modelem innej marki)
4. Ekonomia
Niestety z nowoczesnymi, ekonomicznymi hybrydami to nie ma szans... ale to nie ta klasa, nie ta waga i nie te możliwości :) Jednakże jestem miło zaskoczony.
Spalanie średnie: 10,38l/100km (przejechane łącznie 3663km)
Spalanie min: 9,07l/100km (prędkość głównie 100-110km/h, autostrada, na odcinku 441km)
Spalanie max: 11,23l/100km (drogi lokalne, głównie serpentyny, podjazdy do 15%, prędkość patrolowa do 60km/h, na zjazdach więcej :); na odcinku 579km).
5. Podsumowanie
Tak jak przed wyjazdem trochę się obawiałem (pewnie dlatego, że wcześniej głównie tylko "wokół komina" nim jeździliśmy): najpierw czy wszystko się zmieści, potem czy dojadę na miejsce... o to czy wrócę - już ani trochę... Moje obawy były całkowicie bezzasadne :) co mnie niezmiernie cieszy. W tej chwili nie zamieniłbym tego auta na żadne inne...

P.s.
Auto przed wyjazdem dostało nowy olej do silnika 10w40 mobila, nowy filtr oleju (trafił się oryginał), nowy filtr paliwa (mann filter) i nowe klocki hamulcowe z tyłu :)
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1534
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: LeszekS » 23 wrz 2013, 08:01

Fajnie, że wycieczka się udała i przyniosła kupę frajdy :D Niechaj dobrze służy :)
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 534
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: barzuc » 03 paź 2013, 19:00

I wybrałem się na rajd terenowy (dla amatorów jak ja - wersja turystyczna -
viewtopic.php?f=11&t=2373 ), mimo że początek dnia miałem nieciekawy - terek nie chciał odpalić (a jeździ codziennie i nie robi żadnych cyrków), bo aku padło !? ale po 30 min ładowania - odpalił od razu... taki znak sygnał od auta, żeby się nie spieszyć :).
Ogólnie - zabawa pierwsza klasa, trasa właściwie pewnie określana jako łatwa, ale jak dla mnie na początek - dająca wystarczająco dużo frajdy - polne i leśne drogi, błoto, duże i czasem głębokie kałuże, trochę górek, do tego muldy i krótkie "hopki" - jak to na poligonie (bo na biedrusku była większość trasy) wszystko: od asfaltu po przejazd czołgowiskiem.

Terek bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Ani razu na całej 80km trasie nie dał mi znać, że nie chce jechać, nie może czy, że mu się nie podoba się coś nie podoba. Mimo typowo szosowych opon każde błoto (może nie super błoto... od takie do wysokości opon może ciut głębsze) pokonał bez problemów, kałuże (tak do osi, czasem na przechyle do drzwi) także wzorowo. Jeśli chodzi o muldy i "hopki" (krótkie bardzo niskie górki w niewielkich odległościach od siebie, na tyle gęste i strome, że osobówka na pierwszej by utknęła a przy wyciąganiu straciła oba zderzaki) pokonał też super, wszystkie kąty auta okazały się wystarczające (natarcia, zejścia, rampowy), generalnie niczym nie haczyłem i nie tarłem. Na koniec okazało się tylko, że hakiem (a raczej jego mocowaniem) zgarnąłem kilka kilo błota.
Reduktor włączałem właściwie tylko dlatego, że mam i trzeba go po prostu używać... nie że była konieczność ku temu, choć może jakbym go nie włączył to któż wie jakby było.

Podsumowując - taki wypad polecam każdemu kto nie jeździł w terenie i nie zna swoich umiejętności i/lub możliwości auta - wybranie się na taką zorganizowaną imprezę (nie ważne jaką, ważne żeby trasa była "lekka" a nie dla wyczynowców). Poczucie komfortu zaplecza "na wszelki wypadek" jest nieocenione. Z kolei dzięki temu, że trasa miała rosnący poziom trudności (ukłon w stronę organizatorów, że tak ją wytyczyli) - płynnie i bez najmniejszego stresu pod koniec pokonywałem przeszkody, które były dużo trudniejsze niż te z początku, przy których miałem nieco "pietra".

Jedyne zdjęcie z "trasy"...
Obrazek
Zabawa na bocznej dróżce już na samo zakończenie
Obrazek
I terek (który mały nie jest), ale na fabrycznych kółkach wygląda dość "drobnie"... oczywiście w porównaniu :)
Obrazek
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1534
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: barzuc » 04 paź 2013, 09:45

A tu kilka fotek znajomych z Voyager Club z imprezy i przede wszystkim z przejazdu :)
https://www.facebook.com/media/set/?set ... 080&type=3
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1534
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: LeszekS » 04 paź 2013, 11:20

O ja pierdziu... juuż ci kurna zazdraszczam :D... Towarzystwo niczego sobie :)

Pozdrav
Moje Maleństwo Przód - amortyzatory Bilstein B6, tył - sprężyny Dobinsons +2", na oryginalnych amortyzatorach. Goodyear Wrangler 235/85 R16
Awatar użytkownika
LeszekS
 
Posty: 534
Rejestracja: 21 wrz 2013, 11:43
Lokalizacja: Kielce

Re: (nie)Nowy w wielkpolsce

Postautor: barzuc » 08 paź 2013, 21:21

Zazdrościć nie ma co - Ty masz to o rzut beretem ;) W moim najbliższym sąsiedztwie - jeszcze nie odkryłem gdzie można pojeździć tak lajtowo i bez stresu... bo albo rolnik widłami pogoni, albo ŻW się pojawi znikąd, albo leśniczy mandat będzie chciał wlepić (i nie mówię o wjeżdżaniu w knieje, tylko o zwykłej polnej drodze, która jeszcze 100m wcześniej była publiczną).

Z innej beczki - terek dostał nowy akumulator, bo stary wyzionął ducha (chyba, choć miernik pokazuje na nim nadal 12,7V - ale kręcić porządnie już nie chciał). Póki co dostał MegaWat / GigaWatt (no-name podobno robiony na licencji bosch-a) 95Ah z prądem 800A.
Już bez terka...
Inne 4x4
Moje (byłe) autko: viewtopic.php?f=9&t=2344
Zapraszam również na http://wzornica.blogspot.com/, http://www.wzornica.dakod.pl/
Awatar użytkownika
barzuc
 
Posty: 1534
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:18
Lokalizacja: Wielkoposka / okolice Poznania

Następna

Wróć do NASZE AUTA



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by StylerBB.net